jak dostać podwyżkę

Czy zasługuję na podwyżkę?

Czy zasługuję na podwyżkę? Pewnie w pierwszej chwili pomyślałeś, że to głupie pytanie i oczywiście podwyżka Ci się należy. Tak myśli każdy z nas, ponieważ nie stawiamy się w roli pracodawcy i nie zastanawiamy się dlaczego miałby nam zwiększyć wynagrodzenie. Oczywiście podwyżka płac może być również związana z poziomem inflacyjnym, jednak w tym artykule chciałbym zająć się podwyżkami wynikającymi z zasług i kompetencji. Poruszę również tematykę negocjacji wynagrodzenia oraz zmiany pracy.

Dlaczego zasługuję na podwyżkę?

Wracając do tytułu artykułu, odpowiedziałeś już, że należy Ci się podwyżka. Teraz spróbuj to uzasadnić. Tu zaczynają się schody, a jedyna odpowiedź jaka przychodzi do głowy to: bo za mało zarabiam. To nie jest jednak argument dla Twojego pracodawcy. Spróbuj teraz odpowiedzieć sobie na następujące pytania:

1. Czy firma jest w stanie obejść się beze mnie?

2. Czy ktoś jest w stanie szybko mnie zastąpić?

3. Czy posiadam większe kompetencje niż w momencie zatrudnienia w firmie?

4. Czy od momentu zatrudnienia podniosłem swoje kwalifikacje?

5. Czy wykazałem się czymś szczególnym?

Odpowiadając sobie na te pytania jesteś w stanie uczciwie stwierdzić, czy należy Ci się podwyżka. Wiadomo, że każdy chciałby ją otrzymać za darmo, ale w większości przypadków trzeba się wykazać. Celowo napisałem „za darmo”, a większość oburzy się, że przecież nie za darmo, ale za pracę. Tyle, że za pracę otrzymujemy dotychczasowe wynagrodzenie i pracodawca nie jest zobligowany do przyznania nam podwyżki. Jedyną opcją pozostaje nam negocjacja wynagrodzenia lub zmiana pracy na lepiej płatną.

Jak wiadomo łatwiej jest znaleźć inną pracę niż nakłonić dotychczasowego pracodawcę do wyraźnej zmiany wynagrodzenia. Zmiana pracy może stanowić również silny bodziec do rozwoju. Przy zmianie pracy będziemy negocjować swoje wynagrodzenie i wtedy mamy pole do popisu. W takich sytuacjach warto mieć rozeznanie ile zarabia się na danym stanowisku, żeby móc przedstawić własne oczekiwania. Pytanie o oczekiwane wynagrodzenie jest jednym z najczęściej stawianych pytań na rozmowach kwalifikacyjnych. W związku z tym warto porównać zarobki na danym stanowisku przy użyciu narzędzia przygotowanego przez portal pracuj.pl, a mianowicie ankiety porównującej zarobki.

Co w sytuacji, gdy nie chcemy zmieniać pracy, ale uważamy, że zasługujemy na podwyżkę wynagrodzenia? Należy podjąć z pracodawcą negocjacje odnośnie wynagrodzenia. To ważne, ponieważ większość chciałaby otrzymać podwyżkę jednak nie robi nic w tym kierunku. Czeka aż ją otrzyma, a wiadomo przecież, że firma zarabia, gdy koszty są jak najniższe, więc nie na rękę jest jej podnosić pensje. Posiada jednak określony budżet na płace i jeśli odpowiednio przygotujemy się na taką rozmowę, to jesteśmy w stanie uzyskać oczekiwany rezultat.

Jak się przygotować? Po pierwsze argumenty, dlaczego zasługujemy na podwyżkę. Mamy je, gdy odpowiedzieliśmy sobie na postawione wcześniej pytania. Po drugie porównanie ile zarabia się na podobnych stanowiskach w innych firmach. Tutaj znów przydatna jest ankieta, o której już wspominałem, ponieważ pozwala na porównanie własnych zarobków z innymi osobami na podobnych stanowiskach. Z tego narzędzia skorzystało już prawie 900 000 Polaków, co sprawia, że dane są wiarygodne i możemy określić własne widełki wynagrodzenia. Jeśli uważamy, że zasługujemy na 300zł podwyżki, ale satysfakcjonowałoby nas 200, to warto zacząć od powiedzmy 350 zł, ponieważ pracodawca również będzie próbował negocjować. Pracodawca jest w stanie podnieść nam wynagrodzenie, gdy policzy sobie ile pieniędzy jesteśmy w stanie zarobić dla jego firmy.

Łatwiej negocjuje się, kiedy posiadamy rzadkie umiejętności, których przysposobienie zajmuje dużo czasu. Wtedy mamy przewagę nad pracodawcą, który musi zdawać sobie sprawę, że nie będzie nas łatwo zastąpić. Gorzej, gdy niczym się nie wyróżniamy i w sumie każdy może wykonywać naszą pracę. W takiej sytuacji musimy znaleźć coś, co sprawi, że to my jesteśmy niezbędni.

Ze swojej strony zachęcam do poszukiwania lepszej pracy. Jeśli nie masz zamiaru dzisiaj zmieniać pracy, to mimo tego zachęcam do odbywania rozmów kwalifikacyjnych, które sprawią, że będziesz lepiej przygotowany do funkcjonowania na rynku pracy. Z czasem poradzisz sobie ze stresem, który towarzyszy takim rozmowom, co pozwoli lepiej wypaść Ci na tej konkretnej. Dzięki przeglądaniu ofert pracy i uczestnictwie w rozmowach kwalifikacyjnych poznasz też swoją wartość na rynku pracy oraz stawki jakie aktualnie obowiązują u konkurencji.

Podobne

O Autorze 

Finansista, który pokazuje ludziom na co zwrócić uwagę w kontaktach z bankiem czy ubezpieczycielem, czyli jak świadomie poruszać się w świecie finansów.

3 comments

  1. :) aż się uśmiechnęłam czytają artykuł :) zdziwiona jestem brakiem komentarzy :) przecież każdemu się należy, nie ważne czy się stoi czy leży i tak się należy, wiem ironia bije z mojej wypowiedzi. Nie jestem złośliwa, mówiąc kolokwialnie ręce mi opadają jak widzę, że młodzi (większość) nie chcą podnosić kwalifikacji a jedynie mają oczekiwania względem pracodawcy. Owszem jeśli wysyła się ich na szkolenia – chętnie biorą w nich udział (z różnych powodów. Znam wielu pracodawców z różnych firm, znam pracowników. Rozmawiam z Nimi, przebywam. Mam smutne wnioski odsetek ludzi, którzy sami z siebie podnoszą kwalifikacje, czy chcących wnieść coś do firmy od siebie znikomy. Odpowiedź zawsze jest ta sama: po co? wykonuję swoje obowiązki, dziś tu jutro tam. Zapominamy o podstawowej sprawie: pracując budujemy swoją markę. Mój osobisty przykład jest bardzo dobry, pracowałam jako doradca kredytowy a teraz po kilku latach spotykam niektórych klientów w całkowicie odmiennej branży :)

  2. Popieram pomysł, by pracując w jednej firmie rozglądać się po rynku pracy, niekoniecznie nawet w celu zmiany, ale bardziej zorientowania się. Warto mieć rozeznanie, ćwiczyć pewność siebie na takich rozmowach, jak nam na czymś nie zależy (bo stałą pracę mamy) to i stres mniejszy, a dodatkowo możemy pozwolić sobie na luźniejsze negocjacje (np. płacowe).
    Ja mam pracę, któej nie chciałabym na razie zmieniać bo dużo się w niej uczę, ale przeglądam oferty, czasem wysyłam CV jak coś wydaje się ciekawe – uważam po prostu, że warto się orientować :)

    1. Kolejny raz masz rację ;) Fajnie, że podejmujesz takie działania, bo mogą przynieść efekt w przyszłości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.