opinie o bogactwie

Polaka podejście do pieniędzy

Jeśli już trafiłeś na tę stronę i zdecydowałeś się na przeczytanie tego artykułu, to musisz wiedzieć, że podejście ludzi do pieniędzy, które tutaj opiszę nie jest moim podejściem, ale wynika z życiowych obserwacji. Mam 24 lata, od prawię 5 pracuję na etacie, studiuję, więc miałem wystarczające możliwości żeby poznać rozumowanie wielu osób oraz zasady panujące w Polsce.

Dlaczego nie rozmawiamy o pieniądzach?

Pieniądze w Polsce to temat tabu. Nie rozmawiamy na ten temat, ponieważ wstydzimy się tego ile zarabiamy. Z drugiej strony jednak mało kto stara się zarabiać więcej. Zastanów się teraz czy kiedykolwiek bezpośrednio poprosiłeś o podwyżkę? Pewnie nie, ponieważ z góry zakładasz, że jej nie otrzymasz. Jeśli jednak swoją pracą dałbyś powody do otrzymania podwyżki, to każdy szef przynajmniej przemyślałby ten temat. Jeśli się nie upominasz to nie oczekuj, że ktoś będzie to robił za Ciebie. Pamiętaj jednak, że w takiej rozmowie musisz mieć argumenty.

Co myślimy o pieniądzach?

Sposób myślenia większości Polaków czyni z naszego narodu pesymistów, ponieważ z góry zakładamy najgorsze. W kwestii pieniędzy Polacy z góry zakładają, że jeśli ktoś jest bogaty to: kradnie, kombinuje lub ma bogatych rodziców. Mało kto wierzy, że uczciwą pracą i kwalifikacjami można do czegoś dojść. Według mnie to taka pozostałość po okresie komuny, kiedy to wszystko trzeba było załatwiać nieoficjalnie. Oczywiście nadal wielu kombinuje i osiąga z tego tytułu zyski, jednak większość ciężką pracą rozwija swoje biznesy.

Panuje przekonanie, że jesteśmy biedni, ponieważ państwo jest źle zarządzane, pracodawca nas wykorzystuje itp. Nie zgodzę się z tym, ponieważ wiele zależy również od nas samych. Czy podnosimy swoje kwalifikacje żeby mieć lepszą pracę? Czy w pracy jesteśmy najlepsi czy tylko czekamy aż nasza zmiana się skończy i będziemy mogli wrócić do domu? Czy szukamy dodatkowych zajęć? Ile czasu spędzamy przed telewizorem czy w internecie zamiast uczynić coś dla własnego rozwoju? (Jeżeli chcesz wiedzieć dlaczego Twoje życie się nie zmienia zajrzyj – tutaj)

Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma…

Wkurza mnie również przekonanie, że w Polsce jest źle, a za granicą super. Na zachodzie mamy możliwość zarobienia większych pieniędzy jednak tam nikt nie będzie tolerował naszego lenistwa. Ludzie, którzy wyjeżdżają do pracy za granicę w większości przypadków są fachowcami, którzy ciężko tam pracują. Dlaczego wielu, którzy wyjechali wróciło skoro jest tam tak dobrze? Wrócili, ponieważ nikt im tam nie chciał płacić tylko dlatego, że przyjechali z Polski. Ludzie narzekają, że w Polsce są wykorzystywani, a ile osób po wyjeździe na Wyspy Brytyjskie nie otrzymało wynagrodzenia za kilka dni pracy? Wszędzie są oszuści, tak samo jak uczciwi ludzie. Zarówno w Polsce, jak i w krajach zachodnich.

Niestety nasze społeczeństwo lubi narzekać i zazdrościć, ale nie robi nic żeby jego sytuacja się polepszyła. Zazdrościmy sąsiadowi zarobków, jednak kiedy on uczył się języka obcego, żeby dostać dobrą pracę, to my oglądaliśmy śmieszne filmiki w sieci.

P.S.: Przestań więc narzekać i powtarzać, że pieniądze to nie wszystko!!

Podobne

O Autorze 

Finansista, który pokazuje ludziom na co zwrócić uwagę w kontaktach z bankiem czy ubezpieczycielem, czyli jak świadomie poruszać się w świecie finansów.

4 comments

  1. Rozmawiam z drobnym przedsiębiorcą w Polsce – właśnie powiedziałem swoim pracownikom, że od następnego miesiąca obniżam im wynagrodzenie bo mnie nie stać na takie wypłaty. Drugie zdanie – wyjeżdżam na 3 tygodniowe wczasy all inclusive do Meksyku.
    Mała miejscowość w Niemczech – firma prowadzi działalność od ca 50 lat – właściciel nie wyróżnia się niczym specjalnym( ubiór, samochód itp) od swojego szefa produkcji i innych pracowników funkcyjnych. Pracownicy produkcyjni chwalą właściciela za pomoc w trudnościach życiowych.

  2. Taki tok myślenia w Polakach był od pokoleń i młodsi uczą się go stale obserwując rodziców/starszych. Do tego w każdej wręcz szkole wpajają dzieciom/młodzieży, że oni na tę chwilę nic już nie są w stanie osiągnąć bo nie ma i nie będzie dla nich miejsc pracy. Takie smutne realia, że jak nie zmienimy sposobu myślenia, to nic się nie zmieni.

  3. W wieku 24 lat jeszcze nie wiele masz doświadczeń zawodowych lub porażek życiowych, potknięć czy nauczek na własnych błędach dlatego dominuje optymizm i pochwalam to szczerze! Czym człowiek ma więcej doświadczenia tym jest bardziej ostrożny w podejmowaniu decyzji bojąc się nie popełnić błędu natomiast nie wszyscy Twoi rodacy myślą tak, jak myślisz, spokojnie… :-) Dodam jeszcze abyś nie oceniał rodaków po postach w portalach informacyjnych, bo powiem szczerze, że tam dominuje frustracja, hejterstwo, złośliwość i chęć zaistnienia. Obserwuj znajomych, nie internet :-) Bardzo sporadycznie czytam artykuły na np. onecie ale czasem zaglądam. Poziom tytułów, treści i komentarzy jest ż e n u j ą c y i odstaje od myślenia mojego i ludzi, których znam ale i tacy się trafiają w otoczeniu. Takich zwyczajnie należy unikać aby nie psuć sobie nastawienia do życia. Bo nastawienie potrafi zdziałać cuda! W twoim wieku trochę się przejechałem na wielu decyzjach, wielu znajomych też. Myślę, że dojrzałość (jaka taka) dla większości facetów przychodzi ok. 30-tki. Tak było u mnie i ostatnich 10 lat to pasmo samych sukcesów ale doświadczenie pozwoliło uniknąć wielu błędów ponownie. Pozdrówka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.