filmy od zera do milionera

Ranking najlepszych filmów od zera do milionera

Każdy kto dąży do finansowego sukcesu lubi filmy z cyklu od zera do milionera. Oglądanie tego typu produkcji pokazuje nam, że można być zwykłym człowiekiem, aż nadejdzie ten przełomowy dzień, w którym osiągniemy sukces. Widzi wzór kariery od przysłowiowego pucybuta do milionera i marzymy o tym, by również zrobić taką karierę.

Filmy z tej serii to zazwyczaj dramaty, które ukazują blaski i cienie dążenia do sukcesu oraz zmian zachodzących w życiu, które są skutkiem tego sukcesu. Osobiście uwielbiam oglądać tego typu filmy, dlatego postanowiłem na łamach strony przedstawić mój subiektywny ranking filmowy, z motywem biznesu, giełdy i ogromnych pieniędzy.

Ranking filmowy z motywem kariery od zera do milionera

    1. Wilk z Wall Street. (2013) Martin Scorsese to jeden z najlepszych reżyserów w historii kina. Przedstawiając historię Jordana Belforta pokazał to, z czego słynęły jego filmy gangsterskie. Świetne dialogi i ciągłe napięcie. A sam Belfort to złote dziecko świata amerykańskich finansów. Szybki sukces w oszałamiającym stylu przyniósł mu poczucie władzy. Zachłyśnięcie się bogactwem i poczucie bezkarności. Malwersacje, korupcja, narkotyki i piękne kobiety, tak skończył Wilk z Wall Street.
    2. Wall Street. (1987) Historia młodego bankiera, który marzy o wielkiej fortunie i trafia pod skrzydła rekina finansjery Gordona Gekko. Sukces oznacza podejmowanie trudnych, często niezgodnych z prawem i nieetycznych decyzji. Czy młody makler przejdzie na ciemną stronę mocy?
    3. Wall Street: Pieniądz nie śpi. (2010) Ciąg dalszy wydarzeń sprzed lat. Niesławny finansista Gordon Gekko, który niedawno wyszedł z więzienia, szuka porozumienia z córką. Młody makler usiłuje wykorzystać tę sytuację dla własnych celów.

  1. The Social Network. (2010) Historia o założycielu Facebooka. Może nie związana z finansami, ale dzięki portalowi zwykły student stał się miliarderem.
  2. Pierwszy milion. (2000) Polska rzeczywistość początku lat 90. Trzech przyjaciół debiutuje na raczkującej Giełdzie Warszawskiej. Film pokazuje z bliska jak dorabiali się najbogatsi ludzie w Polsce w czasie zmiany ustrojowej. Dobra gra aktorska i wciągająca historia.
  3. Jobs. (2013) Biografia jednego z największych wizjonerów XX w. – Steve’a Jobsa, i historia wczesnych lat Apple.

Poza tym warto obejrzeć jeszcze takie produkcje jak: Chciwość (2011), Żądza bankiera (2012) oraz Ryzyko (2000). Życzę przyjemnego seansu i udanej kariery od zera do milionera ;)

Podobne

O Autorze 

Finansista, który pokazuje ludziom na co zwrócić uwagę w kontaktach z bankiem czy ubezpieczycielem, czyli jak świadomie poruszać się w świecie finansów.

3 comments

  1. Przeczytałem listę, przypomniałem sobie filmy. To naprawdę ciekawe – w większości przedstawiony proces bogacenia się i cechy bohaterów, nie stawiają milionerów w najlepszym świetle, delikatnie mówiąc. Zazwyczaj jest to zlepek przekrętów, korupcji, braku zasad moralnych, naginania lub wręcz łamania prawa, totalnego niszczenia konkurencji itp. W realnym życiu znam kilku(nastu) milionerów, którzy są dokładną przeciwnością takiego obrazu. Osobiście mam jeszcze trochę pracy do miliona, ale też nikogo nie muszę oszukiwać lub niszczyć, aby przetrwać i rozwijać firmę. Czyżby ciężka praca i porządne produkty były zbyt nudne na dobry film? To celowe programowanie społeczeństwa, czy tylko powielanie popularnych stereotypów?

    1. Faktycznie w większości tych filmów bogactwo oznacza przekręty i malwersacje. W realnym świecie wielu zdobywa miliony uczciwie, jednak myślę, że dla producentów filmowych nie jest to atrakcyjne. Oni liczą na dużą oglądalność, więc wolą opowiadać o oszustach.

      Z tych uczciwych polecam Jobsa i The Social Network. Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś propozycje to podawajcie w komentarzach, chętnie obejrzę ;)

  2. The Social Network – Zuckerberg, ukradł pomysł na fb, oszukał współzałożyciela i kilka innych chamskich zagrywek. To raczej nie jest film o uczciwym biznesmenie
    Tak samo Jobs
    Nie umiał programować, wykorzystywał Wozniaka. Gdy już zbijał kokosy, jego żona z córką nadal żyły z zasiłku.
    Nie mówię że nie mamy z nich brać przykładu ani nic z takich rzeczy (sam zamierzam się na nich wzorować), tylko ich raczej uczciwymi bym nie nazwał.
    Bill Gates – Wybitny, uczciwy, filantrop, bogaci rodzice, idealne dzieciństwo i z tego co wiem nie ma filmu o jego życiu, bo to nie było by ciekawe jak to mówi Pan Grzegorz.
    Tomasz, doprawdy znasz kilkunastu milionerów? Jeśli osobiście to zazdroszczę.
    W sumie, komentarz o niczym, wybaczcie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.