jak panować nad swoimi pieniędzmi

Jak przejąć kontrolę nad własnymi finansami?

Pracujesz, zarabiasz, ale ciągle nie masz pieniędzy? Uważasz, że pieniądze się Ciebie nie trzymają? Myślisz, że nie potrafisz nic zaoszczędzi? Co gorsza, twierdzisz, że nie masz z czego oszczędzać? Jeżeli odpowiedziałeś twierdząco na którekolwiek z tych pytań albo nawet wszystkie pasują do Ciebie, to wiedz, że nie masz kontroli nad swoimi finansami. Jak ją odzyskać?

Podstawą do przejęcia kontroli nad swoimi finansami jest prowadzenie własnego budżetu, który pozwoli Ci dostrzec w jakim kierunku rozchodzą się Twoje pieniądze, a zarazem gdzie możesz szukać oszczędności. Prowadzenie budżetu polega na ewidencjonowaniu wszystkich przychodów i wydatków w danym miesiącu, porównywaniu ich, a także planowaniu wydatków na następny miesiąc w oparciu o posiadane środki. Najważniejszą zasadą dobrze funkcjonującego budżetu jest jednak to, żeby nasze wydatki, nie przewyższały przychodów!!

Zaraz zaraz. Skoro co miesiąc brakuje mi pieniędzy, to w jaki sposób poprzez spisywanie wydatków będę miał ich więcej? Szczegółową odpowiedź poznasz, gdy przez kilka kolejnych miesięcy będziesz dokładnie spisywał swoje wydatki, ale już teraz zdradzę Ci tajemnicę: marnotrawisz pieniądze!! 

Co? Jak ktoś kto mnie nie zna może mówić, że wyrzucam pieniądze w błoto, skoro nie zarabiam zbyt dużo, a utrzymanie w tym „chorym” kraju jest strasznie drogie? Już odpowiadam, ale najpierw zadam Ci jeszcze jedno pytanie: czy nie mówiłeś (myślałeś) kiedyś, że gdybyś zarabiał przynajmniej 100-200 zł więcej to żyłoby Ci się całkiem dobrze? Oczywiście wiele osób tak mówi i ja również zaliczałem się do tej grupy. Ale powiem Ci, że jest sposób, żebyś miał 100-200 zł miesięcznie więcej przy tych samych zarobkach.

Jaki? Przecież to niemożliwe!! A jednak możliwe, ponieważ wystarczy, że ogarniesz swoje finanse i spiszesz swoje wydatki. Zobaczysz wtedy, że marnotrawisz miesięcznie porównywalną kwotę, ale do tej pory nie zdawałeś sobie z tego sprawy. W jaki sposób? Oczywiście gdybyś jednorazowo marnował te pieniądze to byś to odczuł, ale na tę sumę składają się małe kwoty, jak np. opłata pocztowa przy rachunkach (od 1 stycznia aż 3,5 zł). Dorosły człowiek średnio płaci 5 rachunków w miesiącu (czynsz, energia, gaz, woda, telefon) co daje 17,5 zł. A wystarczy zapłacić przez Internet, a gdy wysokość rachunku jest stała, to najlepszym rozwiązaniem jest stałe zlecenie, bo oszczędzasz czas i pieniądze. Dobrze, ale to tylko kilkanaście złotych, a gdzie wspomniane 100 czy 200 zł? Gdy przeanalizujesz wydatki z całego miesiąca to znajdziesz je bez problemu. Jedzenie na mieście bądź kupowanie gazet, kiedy wszelkie informacje znajdziesz w Internecie (aktualne, a w gazecie z dnia poprzedniego). Oczywiście nie namawiam do tego, żeby odmawiać sobie wszystkiego, ale racjonalne podejście do wydatków jest pożądane.

Psychika człowieka jest tak skonstruowana, że nie zdajemy sobie sprawy z małych rzeczy, które składają się na większe. Od razu wymagamy czegoś dużego, a zazwyczaj niestety tak się nie da. Podobnie jest z pieniędzmi, to z małych kwot budujemy większe. W związku z tym następnym razem, gdy będziesz miał kupić jakąś zupełnie niepotrzebną drobnostkę, argumentując ten zakup tym, że to przecież tylko 5 zł, to zastanów się ile takich zakupów robisz miesięcznie? I jaką kwotę faktycznie tracisz?

Oczywiście jest to o tyle trudne, że jeżeli nie zapisujemy własnych wydatków, to nie pamiętamy na co poszły nasze ciężko zarobione pieniądze. W związku z tym namawiam do przejęcia kontroli nad własnymi finansami i przedstawiam 7 kroków do osiągnięcia tego celu.

Jak uporządkować własne finanse w 7 krokach?

  1. Zacznij od zapisywania wydatków. Temu zagadnieniu poświęciłem praktycznie cały wstęp, więc w tym miejscu dodam tylko, że jest to pierwszy i absolutnie obowiązkowy krok, który może okazać się dla nas przełomem w zarządzaniu własnymi finansami.
  2. Zawsze bierz paragony i zbieraj je w domu. Za każdym razem, gdy robisz zakupy odbierz paragon, a w domu wrzucaj je do specjalnego pudełka. Raz w tygodniu spisuj wydatki (codziennie byłoby to zbyt uciążliwe).
  3. Zrób porządek w rachunkach i dokumentach. Najlepiej załóż osobne teczki na posegregowane dokumenty i rachunki. Dzięki temu będziesz wiedział co jest do zapłaty, a co już zapłacono. Wiesz, że monit o zaleganiu z zapłatą rachunku może Cię kosztować nawet kilkadziesiąt złotych? Zapłacone rachunki przechowuj w osobnej teczce, ponieważ w Polsce obowiązkowo należy to robić przez 5 lat.
  4. Zrób przegląd swoich produktów finansowych. Posiadasz kilka kont, za które płacisz, więc może warto rozejrzeć się za darmowym? Masz karty kredytowe, których nie używasz, ale płacisz za ich posiadanie. Miesięczne opłaty za posiadanie kilku różnych produktów mogą być wysokie, w związku z czym warto przeanalizować wyciągi i wybrać optymalne rozwiązanie dla siebie.
  5. Płać w terminie. Nie ma sensu płacić odsetek za zwłokę. Jeżeli już uporządkowałeś dokumenty i wiesz co kiedy masz zapłacić to musisz się tego trzymać. Jeżeli jakieś rachunki wymagają płatności przed wpływem wynagrodzenia to spróbuj uzgodnić z daną instytucją stałą zmianę terminu płatności.
  6. Płać najpierw sobie. Najprostszy sposób na rozpoczęcie oszczędzania. Otrzymujesz wynagrodzenie, więc najpierw przelewasz jego część na konto oszczędnościowe, potem płacisz rachunki, a za resztę żyjesz przez cały miesiąc. W tym miejscu odsyłam do artykułu – łatwe oszczędzanie dla zapracowanych.
  7. Niech zarządzanie finansami sprawia Ci przyjemność. Sporządzanie budżetu tylko z pozoru wydaje się nudne, z czasem zaczyna sprawiać przyjemność, wraz z odzyskiwanie kontroli nad własnymi finansami. Potraktuj ten czas jako inwestycję w swoją przyszłość i zadbaj należycie o swoje finanse. Analizuj i wyciągaj wnioski. Planuj i ciesz się oszczędnościami.

A kto z was wykonał już chociaż jeden z tych kroków i zapisuje wydatki? A może osiągnęliście już wyższy level? ;)

Podobne

O Autorze 

Finansista, który pokazuje ludziom na co zwrócić uwagę w kontaktach z bankiem czy ubezpieczycielem, czyli jak świadomie poruszać się w świecie finansów.

5 comments

  1. Muszę przyznać, że to bardzo ciekawy artykuł, zwłaszcza dla wszystkich tych, którzy mają problem ze swoimi wydatkami. Jednak co do listy to w dwóch punktach mam nieco inne zdanie:
    1. Rozpoczęcie zmiany „finansowego stylu życia” od spisywania wydatków jest strasznie trudne. Osobiście polecam rozpoczęcie od punktu 3 lub 5 :)
    6. Nie nad wszystkimi wydatkami mamy władzę – czynsz, rachunki, abonamenty za telefon i kablówkę to takie „przymusowe koszty”. Pozostałe w mniejszym bądź większym stopniu możemy zmniejszać lub zwiększać dlatego przelewy na konto oszczędnościowe polecam dopiero po opłaceniu wszystkich „przymusowych kosztów”. Ja np. mam zasadę, że przelewam pewną podstawową kwotę na konto oszczędnościowe + nadwyżka od kwoty bezpiecznego limitu wydatków. Przykładowo jeśli mam na koncie po wszystkich opłatach 1062 zł, moja podstawa oszczędnościowa to 200zł, a bezpieczny próg wydatków to 800 to na konto oszczędnościowe wędruje 262zł (dane z kosmosu).

    1. Dziękuje za komentarz, ale nie zgodzę się. Zapisywanie wydatków to absolutna podstawa i należy rozpocząć je jak najwcześniej, a międzyczasie wdrażać kolejne kroki. Dzięki temu nawet, gdy nadal będziemy marnotrawić pieniądze, to łatwiej będzie to odkryć.

      Co do rachunków i płacenia najpierw sobie to też się nie zgodzę. Rachunki co miesiąc płacimy podobne, w związku z tym możemy przewidzieć ile będzie nam na to potrzebne środków. W związku z tym znamy swoje możliwości pod kątem oszczędności i dlatego warto najpierw je przelać. Jeśli do tej pory nie oszczędzaliśmy wcale, to polecam najpierw spróbować przeżyć miesiąc bez 100-200 zł, czyli przelać te środki od razu na konto oszczędnościowe, a potem żyć tak jakby ich nie było. Czyli z pozostałej kwoty opłacić rachunki i „żyć”.

  2. Zaczęłam spisywać wydatki w maju 2015. Przyznam, że wcześniej nie byłabym w stanie odpowiedzieć na pytanie ile miesięcznie wydaję na jedzenie. Teraz już wiem, wiem też ile przepuszczam na jedzenie na mieście i na różnego rodzaju inne „drobiazgi”… Także zgodzę się, że spisywanie wydatków jest absolutnym musem jeżeli chcemy eliminować zbędne wydatki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.