błędy przy kupnie samochodu

Jak (nie)kupować samochodu

Polska to kraj, w którym sprzedaje się stosunkowo mało nowych aut, głównie ze względu na poziom zarobków. Po ulicach jednak poruszają się miliony samochodów, których duży procent stanowią stare i zdezelowane pojazdy. Jako naród słyniemy ze sprowadzania używanych samochodów z zagranicy, które u nas służą przez wiele lat. Polscy handlarze to mistrzowie we wciskaniu kitu i sprzedawaniu starych gratów.

Jakich więc błędów nie popełnić przy kupnie używanego auta?

1. Szukanie superokazji. Mimo, że każdy wie, że kupowany samochód jest używany, to szukamy perełki, bez widocznych śladów użytkowania, w jak najniższej cenie. Taka perełka jednak trafia się rzadziej niż 6 w totka, a gdy widzimy tak odpicowane do sprzedaży auto, to powinna zapalić się w głowie lampka, czy aby sprzedający nie chce tym sposobem czegoś przed nami ukryć. Podobnie z ceną, dużo niższa niż obowiązująca na rynku, powinna wywołać refleksję, dlaczego jest tak okazyjna?

2. Brak jazdy próbnej. Już na pierwszy rzut oka wydaje się to nielogiczne, ale według różnych badań ponad połowa Polaków kupuje kupując samochód nabywa kota w worku.

3. Najważniejszy mały przebieg. Co z tego, że licznik wskazuje mały przebieg skoro każdy kolejny właściciel przed sprzedażą go cofa? Zbyt niski przebieg powinien zapalić u kupującego światełko ostrzegawcze.

4. Niemożliwe żeby był kradziony. Sprzedający wydaje się uczciwy, więc pewnie nie ma zagrożenia. Niestety warto sprawdzić czy samochód nie był kradziony, ponieważ jeżeli go kupimy grozi nam zarzut paserstwa. Można to zrobić na każdej komendzie policji.

5. Komis pewnie działa legalnie. Niekoniecznie. A wystarczy sprawdzić w KRS lub na forach internetowych, gdzie internauci chętnie wymieniają opinie.

6. Bity? A skąd, Niemiec pod kocem trzymał ;) Zabawne, ale takie teksty też usłyszymy. Żeby się upewnić wystarczy sprawdzić historię pojazdu po numerze VIN, który stanowi uniwersalną wizytówkę pojazdu.

7. Szwagier to najlepszy ekspert. Szwagier jest tutaj tylko przenośnią, ponieważ równie dobrze może to być brat czy sąsiad. Niestety Polacy nadal kupując samochód polegają na opinii znajomych, która w większości przypadków nie ma prawa być fachowa, o czym przekonacie się oglądając poniższy film. A wystarczy sprawdzić samochód w profesjonalnym warsztacie co kosztuje zazwyczaj od 100 do 300 zł.

Podobne

O Autorze 

Finansista, który pokazuje ludziom na co zwrócić uwagę w kontaktach z bankiem czy ubezpieczycielem, czyli jak świadomie poruszać się w świecie finansów.

2 comments

  1. Historię pojazdu sprawdzisz po nr VIN, pod warunkiem że pochodzi on z USA. W Europie tak pięknie nie jest.
    Założenie zrobiłem jedno, nie wydam na samochód więcej niż 10.000 zł. Tak, ma on 280 tyś. km i 17 lat (ani śladu rdzy, bezwypadkowy – sprawdzałem), ale nie mam na niego kredytu, przeglądy techniczne są tanie i mam gaz więc 400 km kosztuje 80 zł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.